MAPA STRONY KONTAKT KARTA SZKOŁY

W 80. rocznicę marszu śmierci chełmskich Żydów

Podsumowanie projektu edukacyjnego

28 listopada 2019 roku odbyła się konferencja podsumowująca projekt edukacyjny uczniów klas I bg i II b, którzy pracowali pod kierunkiem p. prof. Ewy Betiuk i p. prof. Anny Popielewicz. Konsultacje translatorskie realizowała p. prof. Joanna B. Cydejko. Honorowy patronat nad realizacją projektu przyjęła p dyrektor Teresa Mościcka, która, rozpoczynając konferencję, w swoim przemówieniu nawiązała do tragicznych wydarzeń w życiu społeczności żydowskiej w Chełmie, zwróciła też uwagę na rolę tolerancji we współczesnym świecie i chlubne przykłady w tym zakresie z życia szkoły.

Mottem konferencji były słowa: „pamięć o (…) Szoa nie ma sensu, jeśli nie służy obronie pokrzywdzonych, wszędzie i zawsze” autorstwa Włodka Goldkorna – urodzonego jako Włodzimierz Goldkorn w 1952 roku w Katowicach  – włoskiego pisarza, dziennikarza  i redaktora pochodzenia polsko – żydowskiego, wieloletniego redaktora działu kultury tygodnika „L’Espresso”.

Projekt realizowany był we współpracy z  p. Natalią Jędruszczak – dyrektor Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza w Chełmie oraz p. Katarzyną Ślusarską – kierownikiem chełmskiego oddziału Archiwum Państwowego w Lublinie, a także p. Januszem Krzywickim, emerytowanym nauczycielem szkoły. Zadania projektowe obejmowały spacer edukacyjny „Śladami chełmskich Żydów” i oprowadzanie studyjne dotyczące tematyki żydowskiej w zbiorach muzeum chełmskiego, zrealizowane przez p. Dorotę Bidę, historyka i pracownika muzeum. Ponadto uczestnicy projektu wysłuchali wykładu p. Janusza Krzywickiego „Czarniecczycy pochodzenia żydowskiego w historii szkoły w okresie II Rzeczpospolitej’’. Celem poszerzenia wiedzy o chełmianach biorących udział w „marszu śmierci” uczestnicy projektu prowadzili poszukiwania genealogiczne w archiwum miejskim oraz na portalach internetowych w Polsce i za granicą. Nawiązali również kontakty z potomkami chełmskich Żydów skupionymi w organizacji chełmian w Izraelu.

Efekty realizacji zadań projektowych przedstawili: Dominika Błażejczuk, Maja Duszak, Justyna Kaczmarska, Joanna Kraska, Julia Łoza, Oliwia Nitrepska, Dominika Osieleniec oraz Wiktor Wójcicki. Następnie zaprezentowali historię społeczności żydowskiej  w  Chełmie  w okresie II RP i jej sytuację w Chełmie po wybuchu II wojny światowej. W kolejnej części konferencji zrekonstruowali na podstawie dostępnych źródeł przebieg „marszu śmierci” chełmskich Żydów. Szczególnie przejmującym momentem uroczystości było przedstawienie historii postaci ocalałych z pogromu, a także zaprezentowanie świadectw złożonych przez nich i ich krewnych w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie.

Prowadzący, Dominik Patra i Jakub Wilgos z kl. II b, kończąc konferencję, podkreślili, że „przedstawione portrety wydają się szczątkowe i niekompletne, ale są one wynikiem żmudnych poszukiwań uczestników projektu – w archiwach, na stronach internetowych i w źródłach historycznych. Włożyliśmy dużo wysiłku i pracy badawczej, żeby ocalić ich postacie od zapomnienia”.

Niewątpliwie konferencja stała się dla nas wszystkich źródłem nieprzemijającej refleksji, powodem do chwili zadumy, lekcją historii wielokulturowości i tolerancji. Nad jej sprawnym przebiegiem technicznym, oprawą plastyczną i muzyczną czuwali: Aleksandra Wojnicka z kl. I bg oraz Artur Grabowiec z kl. III c.

Fot.: Anna Sadlak


O dialogu w praktyce, czyli losy żydowskich absolwentów „Czarnieckiego”

18 listopada 2019 r. uczniowie klas I bg i II b uczestniczyli w spotkaniu z emerytowanym nauczycielem naszej placówki – p. Januszem Krzywickim. Zostało ono zrealizowane jako część projektu poświęconego „marszowi śmierci” ludności żydowskiej z terenów Chełma i okolic, którego 80. rocznica przypada w roku bieżącym. Tematyka spotkania dotyczyła losów żydowskich absolwentów naszej placówki, którzy uczęszczali do szkoły w okresie dwudziestolecia międzywojennego.

Wykład rozpoczął się od przybliżenia sytuacji politycznej i społecznej naszego miasta po odzyskaniu niepodległości. Wtedy też tworzono pierwsze polskie szkoły. 22 września 1915 roku, z inicjatywy nowo powstałego Komitetu Obywatelskiego powstała Chełmska Szkoła Filologiczna. W ówczesnym okresie była przykładem  placówki, w której dzięki nowoczesności, wysokiemu poziomowi nauczania oraz tolerancji przybywało uczniów różnej narodowości. Pan profesor zwrócił uwagę na ważną rolę ludności żydowskiej w przedwojennym mieście. Oprócz tego, że stanowiła ona znaczną część obywateli, jej reprezentanci pełnili w Chełmie wiele istotnych funkcji. Zarówno w dziedzinie gospodarki jak i kultury wnieśli znaczący wkład i zapisali się w historii miasta jako współtwórcy jego rozwoju. Uczniowie dowiedzieli się o tworzeniu bibliotek żydowskich, a od 1922 roku żydowskiego szkolnictwa. Ciekawostką była informacja, że w 1937 roku istniało ok. 80 różnych organizacji żydowskich o różnym charakterze, np. politycznym czy kulturalnym, oraz że Rada Miejska w Chełmie przed wojną składała się w 60 procentach z przedstawicieli tej narodowości. W wykładzie zawarte zostały dane dotyczące liczby absolwentów naszej szkoły w poszczególnych rocznikach, ze szczególnym uwzględnieniem absolwentów pochodzenia żydowskiego. Do „Czarnieckiego” w tym okresie uczęszczali Żydzi pochodzący z kręgu zarówno miejscowych przemysłowców, kupiectwa czy inteligencji.

Wśród najbardziej znanych absolwentów ówczesnego Gimnazjum im. Stefana Czarnieckiego prelegent wymienił m. in Lidię Ivry – córkę lekarza Jakuba Ivry, Mordka Sztula, którego ojciec Jakub Icek Sztul był współwłaścicielem młyna „Industria”, Deborę Birenbaum (absolwentkę z 1931 r.), której rodzice posiadali kamienice przy ul. ul. Lubelskiej 36 i Piłsudskiego 5 (obecnie Mickiewicza) oraz skład materiałów aptecznych. Pan Janusz Krzywicki zwrócił także uwagę na Izaaka i Esterę Rozen, rodzeństwo z rodziny przemysłowców, oraz Szyję Lewensztajn, syna Josefa Dawida Lewinsztajna, kupca z Lubelskiej 8. Absolwentką była również Hudessa Lewinsztajn. Warty wspomnienia był także Szmul Mendelson, syn chełmskiego rabina Jehudy Mendelsona, czy Hedda Rubinzon z ulicy Krzywej 20, córka dyrektora banku. Wielu absolwentów powróciło po studiach do Chełma. Byli to m. in. Chaim – Dawid Wolberger, syn znanego felczera Srula – Icka Wolbergera. Po ukończeniu studiów medycznych w Wilnie, w 1927 r. wrócił do rodzinnego miasta jako lekarz rentgenolog (prowadził gabinet przy ul. Pierackiego 5). Jakub Tenebaum powrócił jako inżynier i działał m. in. w Żydowskim Stowarzyszeniu Kulturalno – Oświatowym „Tarbut”. Jako adwokat po studiach pracował Ruwen Nusym Rogak. Wielu absolwentów aktywnych było także po II wojnie światowej. Jednym z nich był Mojżesz Goldzamt, który w czasie okupacji przez Lwów i Taszkent trafił do Moskwy, gdzie ukończył studia architektoniczne. Był autorem koncepcji socrealizmu w architekturze. W roku 1952 zamieszkał wraz z rodziną w Polsce i wykładał na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Po II wojnie światowej liceum ukończyli m. in. Aleksander Bakalczuk, absolwent Liceum z 1960 r., prawnik, obecnie w Szwecji, Alicja Feldmus, absolwentka Liceum z 1964 r., lekarz, obecnie w Szwecji, Szymon Bakalczuk, absolwent Liceum z 1967 r., lekarz neonatolog w Lublinie, Giewerc, absolwent Liceum z 1969, prawnik, obecnie poza Polską. W Chełmie mieszkają obecnie Lech Betiuk, absolwent Liceum z 1964 r, prawnik, oraz Wiesław Betiuk, absolwent Liceum z 1968 r, również prawnik.

Spotkanie, przygotowane przez p. prof. Annę Popielewicz, stało się punktem wyjścia do refleksji na temat naszych postaw wobec tych faktów historycznych, które wpływają na naszą teraźniejszość i przyszłość.


Warsztaty w chełmskim muzeum

15 listopada 2019 r. uczniowie klasy II b, pod opieką nauczyciela historii p. prof. Ewy Betiuk, w Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza odbyli warsztaty poświęcone tematyce żydowskiej w zbiorach muzealnych. Przewodnikiem młodzieży po wystawach plastycznych i historycznych, wernisażach i publikacjach muzeum była p. Dorota Bida, historyk i pracownik placówki. Przedstawiła ona chronologicznie tematykę wystaw i wernisaży ze szczególnym uwzględnieniem prac malarskich „szkoły paryskiej”, z której wywodził się chełmianin żydowskiego pochodzenia – Simon Mondzain. P. Dorota Bida wskazała na rolę gromadzenia artefaktów, poszukiwania judaików, wykorzystywanych następnie przy projektowaniu wystaw poświęconych historii i tradycji Żydów chełmskich. Omówiła też niezwykle interesującą wystawę poświęconą motywom żydowskim w kulturze polskiej XIX w., podkreślając znaczenie inicjatywy Festiwalu Kultury Żydowskiej w Chełmie dla utrwalania w zbiorowej pamięci współczesnych mieszkańców miasta obrazu bogatego życia politycznego, gospodarczego i kulturalnego chełmskich Żydów. Uczniowie zostali zaproszeni na wystawy plenerowe, związane z tematyką żydowską i judaikami, a także na otwarcie 30 listopada 2019 r. ekspozycji „Szmul Zygielbojm. Milczeć nie mogę i żyć nie mogę”. Na zakończenie zajęć młodzież obejrzała wystawę poświęconą okupacji hitlerowskiej w Chełmie.

Fot.: Ewa Betiuk


Spacer po Chełmie śladem kultury żydowskiej

W celu poszerzenia wiedzy o wielonarodowej historii Chełma i przygotowania do realizacji projektu edukacyjnego poświęconego 80. rocznicy „marszu śmierci” chełmskich Żydów 8 listopada 2019 r. uczniowie klasy I bg zorganizowali wycieczkę szlakiem miejskich zabytków. Projekt, realizowany pod patronatem p. dyrektor Teresy Mościckiej, koordynują p. prof. Ewa Betiuk i p. prof. Anna Popielewicz.

Zwiedzanie uczniowie rozpoczęli w jednym z symbolicznych dla judaizmu miejsc, odwiedzając budynek Małej Synagogi przy ul. Mikołaja Kopernika 8. Świątynia zbudowana w latach 1912 – 1914 przeszła wiele. Zdewastowana w czasie wojny, nigdy nie odzyskała dawnego przeznaczenia. W latach 50. służyła za skład mąki, a później była siedzibą Naczelnej Organizacji Technicznej. W 2004 roku trafiła w ręce prywatnego inwestora, który jednak, otwierając w jej miejscu lokal gastronomiczny, zaprzepaścił okazję upamiętnienia historii budynku.

Zwiedzający przeszli następnie na róg ulic Krzywej i Szkolnej, by przypomnieć o istnieniu w tym miejscu Wielkiej Synagogi. Dla tego miejsca modlitwy los nie był łaskawy. Po całkowitym spaleniu przez Niemców w czasie wojny świątynia nie została odbudowana, a współcześnie funkcjonuje już tylko w formie wspomnienia.

Trasa wycieczki wiodła dalej przez Plac Łuczkowskiego, na którym uczniowie zatrzymali się na dłużej. Poznali historię tzw. „Okrąglaka”, charakterystycznego budynku mieszczącego w sobie przed laty szereg żydowskich sklepików. Był on ciepło kojarzony przez mieszkańców miasta, robiących zakupy w sklepach spożywczych, odzieżowych czy obuwniczych. Chełmianie cenili też niskie ceny, a także uczciwość i skłonność handlarzy do negocjacji. Plac Łuczkowskiego był także miejscem, w którym rozpoczął się „Marsz Śmierci”. Po krótkim przeglądzie tablic upamiętniających zasłużonych dla miasta Żydów – fragmentu wystawy przygotowanej przez Muzeum Chełmskie, zwiedzający przemieścili się pod kolejny z zabytków. Był nim drewniany kiosk wybudowany na początku XX wieku przez przybyłego z Rosji żydowskiego kupca – Majera Dobkowskiego. W pomyślanej jako centrum przepływu informacji budce tętniło ongiś dziennikarskie życie. Mimo że kiosk na początku nie miał swojego stałego miejsca, ostatecznie stanął na tzw. „Małym Rynku”. W tym miejscu pozostaje do dziś, figurując obecnie pod szyldem „Pod Aniołami”.

Z Placu Łuczkowskiego uczniowie przeszli wzdłuż ul. Lubelskiej, przyglądając się zabytkowym kamienicom o numerach 30 i 34. Pierwsza z nich w okresie międzywojennym mieściła w sobie hotel „Wiktoria”, należący do Berka Lewinsztajna. W drugiej, wybudowanej jeszcze w XIX wieku, znajdowała się z kolei jedna z najbardziej znanych chełmskich aptek.

Spacer szlakiem kultury żydowskiej zaprowadził młodzież do niedawno wybudowanego obiektu – ławeczki poświęconej skrzypaczce Idzie Haendel. Uhonorowana artystka urodziła się w Chełmie w 1928 roku, a swój talent ujawniła już w wieku trzech lat. Odpowiednio szybkie odkrycie potencjału i kolejne sukcesy zagwarantowały jej wysoką pozycję w muzycznym świecie. Przez lata grała na wielkich międzynarodowych scenach, nie zapominając jednak o swoim pochodzeniu. Mimo że Haendel większość swojego życia spędziła za granicą, w nostalgiczną podróż do Chełma powracała kilkukrotnie. Z tego punktu wycieczka ruszyła w kierunku ul. Gabriela Narutowicza, gdzie w kamienicy nr 16 przez czas swojego pobytu w Chełmie mieszkał Szmul Zygielbojm – polityk Bundu, którego samobójcza śmierć w 1943 roku stała się wyrazem protestu wobec bezczynności aliantów w sprawie Holokaustu. Uczniowie przy ul. Narutowicza zaprezentowali też dzieje kamienicy nr 14, mieszczącej dawniej jeden z oddziałów Tarbutu, syjonistycznej organizacji szkolnej, a przy ul. Obłońskiej przyjrzeli się budynkowi o numerze 3 – nowoczesnej, międzywojennej kamienicy, której właścicielem był znany chełmski inżynier, fabrykant i społecznik Franciszek Gassner.

Szlakiem kolejnych zabytków młodzież powróciła na ul. Lubelską, gdzie szczególnie interesująca okazała się kamienica znanych przemysłowców Ledermanów o numerze 70. Powstała na przełomie XIX i XX wieku, a w okresie międzywojennym mieściła szereg sklepów i instytucji, m.in. Bibliotekę im. I. L. Pecera. Ostatnimi z punktów wycieczki były: kamienica Lewinsztajnów (nr 8), wybudowana według projektu Aleksandra Sokołowa, w której w okresie międzywojnia mieścił się popularny żydowski Klub Szachowy; kamienica Bronfeldów (nr 10), gdzie funkcjonował skład materiałów piśmiennych i drukarnia, a w latach 1933 – 1939 wydawano miesięcznik literacki „Kamena”; kamienica Kupferów (nr 27), działająca jako hotel, a później siedziba Żydowskiej Socjalno – Demokratycznej Partii Robotniczej „Poale Syjon”. W tym samym budynku mieszkał też chełmski artysta nurtu École de Paris, Szymon Mondzajn.

Spacer ulicami chełmskiego Śródmieścia uczniowie zakończyli w miejscu symbolicznym. Były nim schody oddzielające ulice Pocztową i Uściługską – stanowiące dawniej granicę dwóch dzielnic, a zarazem barierę społecznego statusu i majętności. Spacer po Chełmie śladami kultury żydowskiej był dla uczniów doświadczeniem kształcącym. Pozwolił na szersze zapoznanie z ważnym wycinkiem historii Chełma. Umożliwił przy tym sięgnięcie głębiej do świata na co dzień niewidocznego, mimo że dostępnego na wyciągnięcie ręki. Z drugiej strony niewykorzystany potencjał kryjący się w wielonarodowej tradycji miasta, jak i znikające ślady jej obecności wywołały smutną refleksję na temat fragmentarycznego podejścia do historii, z której wszyscy wyrastamy.

Tekst: Wiktor Wójcicki

Powrót