POWRÓT




SZKOLNA STREFA RELAKSU NA WIOSNĘ



Myślisz, że każdy wtorek to zwyczajny szkolny dzień? Nic bardziej mylnego! U czarniecczyków  21 marca tego roku był dniem wyjątkowym.

 

         Pierwszy dzień wiosny nasi uczniowie spędzili w nietypowy sposób. Szkolny łącznik tego poranka zakwitł wiosennymi kwiatami, zapachniał domowymi wypiekami, ekologicznymi owocami i świeżo przygotowywaną lemoniadą. Tylko aura za oknem nie uległa zbytnio nastrojowi (a szkoda!), zaś odwiedzający strefę wbrew temu oddawali się relaksowi przy klimatycznej muzyce, kadrach filmów ukazujących siedem cudów świata przyrody czy partyjkach szachów tudzież innych grach planszowych.

         Podczas każdej przerwy zarówno uczniowie, jak i nauczyciele korzystali z fotobudki, w której czuwał z obiektywem Maciej Kołodziej. Przyniosło to wiele radości, wiele topowych stylizacji, wiele ujęć godnych okładek  „Vogue’a”J. Twarde, drewniane ławki czy parapety okienne, służące uczniom dotychczas do odpoczywania podczas przerw, oddały swoje pole plażowym leżakom, materacom, puchowym poduszkom, kocom i pluszakom. Tego nam było potrzeba! I w takich okolicznościach czarniecczycy mogli oddawać się chociażby plastycznym aktywnościom, mając do dyspozycji relaksacyjne kolorowanki.

Wbrew pozorom 21 marca uważany wśród młodzieży za Dzień Wagarowicza w naszej szkole nim nie jest. Wręcz przeciwnie, czarniecczycy spędzają wspólnie czas, stawiając na integrację. Cieszy nas, że wydarzenie to nie pozostało bez echa. Mogliśmy o nim usłyszeć na antenie Bon Ton Radio. Mogliśmy usłyszeć następnego dnia wyrazy zawodu szkolnych kolegów, że była to tylko jednodniowa inicjatywa. Mogliśmy przeczytać na facebooku sentymentalne komentarze absolwentów pod zdjęciami z imprezy. Skoro powiedzieliśmy A, to może... .

W młodym ciele kreatywny duch. To klasy pierwsze (1B, IE, 1G, 1H oraz ID) wykazały się inicjatywą, pomysłowością i fantazją, organizując Szkolną Strefę Relaksu, zlokalizowaną na łączniku do pływalni. Z ramienia SU nad całością czuwała Katarzyna Lisiecka wraz opiekunami: p. Aldoną Klejmont, Teresą Kurzępą i Martą Sadowską.

Ufamy, że taka strefa w przyszłości pojawi się na stałe w przestrzeni naszego liceum, na co apetyt mają chyba wszyscy czarniecczycy.

Aleksandra Hnydka