POWRÓT




Pejzaż z teleskopem i rozgwieżdżonym niebem...

czyli 7. edycja Wojewódzkiego Konkursu „Mam Talent u Czarnieczczyków”

 

Wstępna analiza...

Opisywany przeze mnie „obraz” można było oglądać w całej okazałości 9 lutego 2016 roku i jest dziełem złożonej pracy kilku autorów: klas IA, IIA, SU wraz z opiekunami (p. Aldona Klejmont, p. Teresa Kurzępa, p. Jolanta Maciejewska i p. Marta Sadowska), którzy zajęli się organizacją - eksperymentowaniem z „farbami”, by stworzyć same najlepsze barwy na palecie oraz wypromowaniem go w „galeriach sztuki” dzięki wsparciu 28 fundatorów przedsięwzięcia. Nie można również zapomnieć o patronach – patronie honorowym p. Agacie Fisz – Prezydent Miasta Chełm i medialnych: redakcjach "Super Tygodnia", Chełmonline, radia Bon Ton, internetowego radia Chełm Stacja. Dzieło to zaistniało w Chełmskim Domu Kultury (współorganizator imprezy) i zostało stworzone za pomocą różnorodnych „technik”.

 

Kompozycja

„Jak oglądałem twój występ, to zastanawiałem się, ile stawów ma człowiek. Wiem, że dziewięć, ale ty masz dwa razy tyle” – wokół powyższych słów jury buduje się dominanta kompozycyjna, bowiem dotyczy ona występu trzynastoletniego zdobywcy pierwszego miejsca i Nagrody Dziennikarzy, Filipa Wieczorka (Gimnazjum nr 2 w Ciecierzynie), który bezdyskusyjnie pokonał 20 rywali finału. Ten „wybryk natury” zaprezentował siebie w poppingu. Jeśli mówimy natomiast o rodzaju kompozycji, jest ona zdecydowanie otwarta – nasz „Mam Talent” nie zamyka drzwi do świetlanej przyszłości związanej z działalnością artystyczną uczestników, przeciwnie. Obraz należy również do dzieł dynamicznych, bo jak inaczej nazwać gościnny występ długo wyczekiwanego, szeroko uśmiechniętego zwycięzcy poprzedniej edycji, Michała Kozara? Jest jak odzwierciedlenie słowa „dynamika”, jak wulkan. Gra na gitarze elektrycznej, jeżdżąc palcami po niewidzialnych strunach światła i duszy, zaginając czasoprzestrzeń. Podczas występu scena jest tylko dla niego, a on tylko dla sceny, a gdy kończy, jest pozytywnie zmęczony, jakby właśnie dał z siebie wszystko.

Tak samo jak po dniu nastaje noc, tak po pojawieniu się Słońca na nieboskłonie przychodzi pora na srebrny Księżyc, czyli Aleksandrę Emerlę, znaną w naszym mieście młodą artystkę -  zwyciężczynię II edycji tego Konkursu. Wokalistka, nie poruszając się na scenie, nie planując dynamicznej  choreografii, potrafi stworzyć kosmiczne show.

 

Paleta barw

światła w kraterach księżycowego sklepienia gasną. śmiem twierdzić, że znajdujemy się w przestrzeni kosmicznej pomiędzy Deimosem a Marsem, gdyż scena zalewa się rubinowym światłem i w nim tonie, a wraz z nim niezapowiedziany muzyk. Widownia prawdziwie tonie w głębi tego głosu. Jego dowód tożsamości podsuwają nam dopiero pojawiający się po nim prowadzący – Kamil Marzec i Miłosz Wałkowiecki, odnajdujący się w swojej roli jak planety na Drodze Mlecznej: „Przed widownią wystąpił p. Mariusz Matera... – jeden z jurorów tegorocznej edycji „Mam Talent”, poszukiwacz gwiazd”. Wraz z nim w „laboratorim astronomicznym” zasiedli p. Agnieszka Nowosad, p. Izabela Zakrzewska, p. Przemysław Kargul i p. Łukasz Żebrowski.

Nie możemy zapomnieć o osobistościach, które sprawiły, że „zimowy pejzaż z teleskopem i rozgwieżdżonym niebem” możemy zaliczyć do malarstwa polichromatycznego: o zastępcy prezydenta miasta – p. Stanisławie Mościckim, dyrektorze Wydziału Oświaty – p. Augustynie Okońskim, reprezentującym właścicieli Agencji Reklamowej Sungraf – p. Arturze Zasadnym, reprezentującym prezesa Spółdzielni Mleczarskiej "Bieluch"-  wiceprezesie p. Marcinie Artamonowie i p. Ewie Lewczuk - członku Rady Nadzorczej,  reprezentującej firmę Cemex Polska – p. Magdalenie Kojder oraz p. Teresie Kiwińskiej – dyrektorze ILO w Chełmie.

 

Głębia

Nasza przestrzeń kosmiczna momentalnie zmienia się w salę gimnastyczną, gdzie poprzeczka do skoku wzwyż zostaje już na stracie wysoko podniesiona. Nie bez powodu Krystian Nowakowski (ZSGiH w Chełmie) zostaje uhonorowany Nagrodą Publiczności, gdyż to głównie tę grupę wybrał na swoich odbiorców. Kosmos wypełniają dŸwięki: „Przez twe oczy zielone oszalałem”! Jak póŸniej słusznie zauważą prowadzący: „Przez ten występ publiczność oszalała!” W każdym drzemie jakiś talent. Krystian został szczęśliwie obdarzony talentem do porywania tłumów.

Niektórzy z nas natomiast są jak Księżyc – po okresie nowiu wracają, ukazując coraz większą cześć tajemniczego piękna, aż stają w pełni swej okazałości, Do tego astronomicznego obiektu możemy porównać Katarzynę Kusy (ZS nr 1 w świdniku). Takiego głosu nie powstydziłyby się osoby zajmujące się chociażby dubbingiem musicali. Solistka stanęła na scenie niczym na bezgwiezdnym niebie, by świecić jeszcze jaśniej i zdobyć drugie miejsce w konkursie. Natalia Krysa (ZS nr 1 w świdniku) miłośniczka gry na gitarze, języka Cervantesa oraz muzyki hiszpańskiej słusznie została okrzyknięta Osobowością Artystyczną, jak również laureatką trzeciego miejsca. Posiada niezwykły talent sceniczny.

„Ja się boję gwiazd” – recytowała Katarzyna Tomczyk (ILO w Chełmie), a nie powinna, bo sama jest jedną z nich, tak ważną, że została uhonorowana „imieniem” – Oryginalny Talent. Coś w jej głosie sprawia, że ludzie spijają jej słowa z ust, tonąc w atmosferze najdroższych warszawskich teatrów. Na scenie pojawia się również zmagająca się z chorobą jasnowłosa solistka – Milena Seredowska (ZSP w Wojsławicach). Gimnazjalistka obdarzona interesująca barwą głosu zauważona i uhonorowana przez jury wyróżnieniem zamyka listę młodych talentów ścisłego finału imprezy.

 

Kurtyna opada, światła gasną, milkną głosy... – finał 7 edycji Konkursu „Mam talent u Czarniecczyków” jest już historią. Kto stanie na deskach sceny za rok, by zawalczyć o laury...? 

Magdalena Iwańczuk