Familiadowo i familijnie w Czarnieckim




Jeśli ktoś myślał, że nauczyciele I Liceum nie mają fantazji i poczucia humoru, żył w wielkim błędzie. Jesiennie, chłodno, ale nie u nas. Jakże nie kochać takich dni jak Dzień Edukacji. Mówię to z całą odpowiedzialności i bez zbędnego patetyzmu. 14 października szkolna aula, wypełniona po brzegi naszym Szanownym Gronem Pedagogicznym i Uczniami, gościła uczestników Familiady. Tak tak, to nie kaczka dziennikarska tylko najprawdziwsza prawda. Właśnie tego dnia nagrywano 2000 odcinek tego kultowego programu. Było odświętnie i oficjalnie dzięki profesjonalnym konferansjerom (Beata Kuczyńska i Miłosz Wałkowiecki), wystąpieniu dyrektora szkoły - pani Teresy Kiwińskiej, wicedyrektora - pana Roberta Wojciechowskiego oraz Przewodniczącej Rady Rodziców - pani Renaty Grądkowskiej. Nie mogło zabraknąć też przemówienia świeżo upieczonego przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego - Patryka Gąsiora. Najbardziej promienny uśmiech zagościł na twarzach pedagogów wyróżnionych za pracę Nagrodą Dyrektora. Emocje i napięcie tego dnia budowane były niczym w dramacie antycznym. Wszystkich przybyłych w kapitalny nastrój wprowadził „Karol Sztrasburger” . W szkolnej Familiadzie (wydawcy i reżyseria - pani Teresa Kurzępa i pani Marta Sadowska?) swoją wiedzę o naszym liceum mogły sprawdzić drużyna Czaplów (zakręceni uczniowie) i Hetmanów (wystrzałowi nauczyciele). Nie mogło się oczywiście obyć bez żartów prowadzącego Karola – Kamila, który ze swoistą błyskotliwością poskramiał niesfornych kapitanów drużyn. Szaleni zawodnicy zaskoczyli wszystkich swoją kreatywnością i niebanalnym poczuciem humoru. Zaciekłe zmagania przeciwników urozmaicili nasi utalentowani artyści. W muzyczny nastrój wprowadzili nas zespół Andante, Deoksyrybonukleina, solowy występ Angeliki Frej oraz duet: Karolina Roman i Mateusz Jarmuł. świetną zabawę zakończyli specjalną piosenką dla nauczycieli Bardzo Hoży Lekarze, do których dołączyli pozostali wykonawcy. Tę wyjątkową chwilę będziemy wspominać z zapachem czerwonych róż, błyskami fleszy i familijną atmosferą.

Karolina Roman