Pierwszy wśród studentów




W VI ogólnopolskim konkursie im. Julka Cyperlinga na najlepszy reportaż w roku akademickim 2012/2013 Szymon Ligaj z klasy 3b wyprzedził studentów i zajął pierwsze miejsce, otrzymując nagrodę główną, statuetkę oraz tytuł autora najlepszego reportażu.

 

 

Celem konkursu było promowanie i prezentowanie dziennikarskiej twórczości studentów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych, którzy dokumentują „świat w zbliżeniu”. Tematyka konkursu była dowolna, choć musiała korespondować z metaforycznym tytułem konkursu „świat w zbliżeniu. Ukryte w szufladzie”.Patronem konkursu był nieżyjący już - redaktor naczelny „Gazety Edukacyjnej", dziennikarz „Dziennika Łódzkiego” - Juliusz Cyperling, a konkurs zorganizowano pod patronatem kanclerza Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Łodzi - Małgorzaty Cyperling.

Szymon, pisząc reportaż zatytułowany Zapiski z szuflady, czyli Anglia w makro przybliżeniu,przedstawił  swój pobyt na stypendium w prywatnej szkole Bromsgrove School, niedaleko Birmingham.

Pisząc reportaż, próbowałem pokazać różne aspekty pobytu na wyspach i sytuacje, które zapadły mi w pamięć. Co ciekawe - odkryłem, że pamięć wcale nie jest tak ulotna, jak myślałem. Opisałem świat, w którym tkwiłem w dziwnym położeniu, poznając ludzi, kultury, ucząc się w obcym języku, w którym niemożliwością było nawet żartowanie. Bardzo ucieszyło mnie, że praca została odebrana tak dobrze, przypuszczałem, że może być zbyt osobista lub oparta na sentymentach. Wynik konkursu świadczy o tym, że albo nie była za personalna, albo nie przeszkadzało to w odbiorze”.

 

Pobyt w Anglii był dużym wyzwaniem dla autora, rozpoczynającego edukację w szkole średniej w obcym języku, w otoczeniu kolegów z różnych krajów. Reportaż stanowi więc próbę opisu nie tylko angielskiej, konserwatywnej szkolnej rzeczywistości, ale też studium mentalności nastolatków z różnych stron świata. Tekst, który powstał pod opieką Anny Popielewicz, opublikowany będzie w szóstym numerze międzynarodowego elektronicznego czasopisma naukowego „Kultura i Wychowanie”.