Pierwszoklasiści już sprawdzeni!



W jesienny, czwartkowy wieczór,  mimo chłodnej aury,  tłum pierwszoklasistów otoczył czaplę … i nie było to zwyczajne spotkanie!

Przysłowiowymi „kotami” już nie są – tak, 19 września odbyły się otrzęsiny klas pierwszych. Na początku rozśpiewali naszą scenę uczniowie z zespołu Andante. Było to znakomite przywitanie i każdy, kto przybył na tę imprezę, zauważył specyficzną i przyjacielską atmosferę ILO. Nowi uczniowie poczuli ją od pierwszego momentu. Organizatorki: Adrianna Kuczer, Beata Kuczyńska i Monika Kozar (klasa IIa) naprawdę podołały temu zadaniu, przygotowując wiele wymagających konkurencji. Naszych młodszych kolegów oceniało jury w składzie: p. Marta Sadowska i uczennice: Ewelina Antonowicz i Karolina Kulbicka. Prowadzący to klasa sama w sobie – Paweł Przybyski  i Richard Lemonnier pokazali, że styl i elokwencja bezapelacyjnie łączą się z humorem i świetną zabawą!

            Mimo że znają się od kilkunastu dni, zaskoczyli nas - starszych swoim zorganizowaniem i kreatywnością w przygotowaniu prezentacji klas! Tutaj jurorzy odznaczyli dwie klasy: biologiczno-chemiczną i politechniczną. Ia fenomenalnie ukazała to, że przyszłych lekarzy należy się bać - „Hoży (i utalentowani) doktorzy” to z całą pewnością oni! If to również artyści – sam Czajkowski nie powstydziłby się takiej choreografii do „Jeziora Łabędziego” - ruchy i gracja – to sam szyk! Ib pokazała nam niedaleką przyszłość -pierwszy proces sądowy o spożywanie pokarmów na lekcji. Ic uświadomiła wszystkim, jak ważne jest dla niej życie szkoły i uczestnictwo w wydarzeniach – warto nawet przekroczyć dla niego prędkość!  Id wykazała zdolności w interpretacji utworów i swoje kreatywne oblicze, a Ie udowodniła, że potrafi się znakomicie bawić w każdych warunkach!

            Konkurs karykatur potwierdził, że pierwszoklasiści odznaczają się humorem i w zanadrzu kryją groteskową wizję swojego wychowawcy. Wiedza o poczciwych murach naszej szkoły została zgłębiona poprzez swoisty maraton – jestem pewna, że nowi Czarniecczycy zapamiętają, ile schodów dzieli piwnicę z półpiętrem. Klasy pierwsze  mają wysublimowane upodobania kulinarne: bita śmietana (jedzona bez użycia rąk), chilli, chrzan wasabi i cytryna to ich ulubione przysmaki! W przerwie pomiędzy konkurencjami nasz gust muzyczny kształtowały uczennice z klasy IIa: Ada Kuczer, Ada Kwiatosz i Olga Muszyńska.
            A jakie umiejętności mają mentorzy klas I – szanowni wychowawcy. Nie dla każdego profesora zabawa w salon fryzjersko-kosmetyczny była łatwa, lecz wystarczyła szczypta fantazji i  efekty były znakomite! Z pewnością na proszonym przyjęciu tak wystylizowane uczennice zdobyłyby aplauz w oczach innych gości ! Zdjęcia wychowawców z dzieciństwa i bardzo wczesnej młodości spowodowały, że przytulna atmosfera zagościła w naszych progach.

 

W końcu mówi się, że szkoła powinna być domem! A z takimi utalentowanymi nowicjuszami na pewno w tym roku stworzymy świetną rodzinę Czarniecczyków!

 

 

Natalia Kalamon , IIA